Karlskrona

Foldery turystyczne krzyczą o mieście, że jest to „Szwecja w miniaturze” lub „Szwecja w pigułce”. Reklama reklamą, ale Karlskrona ma swój urok i warto go poczuć.

Ta „Szwecja w pigułce” to dobry chwyt marketingowy stosowany przez Stena Line. Dla kogoś, kto przypływa tu tylko po to, by zobaczyć Karlskronę, faktycznie jest to miniatura Szwecji. Udając się poza miasto, nadal Szwecja jest szwedzka. No więc reklama reklamą, ale Karlskrona ma swój urok i warto się chwilę po mieście pokręcić.

Karlskrona rozkłada się we wschodniej części archipelagu Karlskrońskiego, właściwie Blekinge. Archipelag jest doskonałym miejscem, z którego można czuwać nad bezpieczeństwem kraju i kontrolować dostęp do lądu południowej Szwecji. Przy obecnym zaawansowaniu techniki wojskowej, fortyfikacje archipelagu być może już nie mają takiej wagi, ale w XVII, XVIII i XIX wieku było to niezmiernie ważne i strategiczne miejsce. O samym archipelagu kilka słów w głównym wpisie Wokół Zatoki Botnickiej, a tu miejsce i czas dla Karlskrony.


Zobacz też: zdjęcia i więcej wpisów o Szwecji


Szkierowe otoczenie Karlskrony.

No więc jeszcze raz: Karlskrona rozkłada się na 33 wyspach szkierowego archipelagu. Perełka w koronie króla Karola XI. Od otwartego morza jest chroniona szeregiem większych lub mniejszych wysp oraz dwoma wojskowymi twierdzami. Dlatego trakt, którym wpływają promy do terminalu Karlskrony jest tak malowniczy i przykuwający wzrok.
Ze względu na port wojenny, fortyfikacje, miejską, doskonale zachowaną architekturę i układ miasta, Karlskrona została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Główna część Karlskrony położona jest na wyspie Trosso. Pomiędzy wyspami rozciągnięto mosty, a same wyspy są czasami oddalone od siebie tylko o kilka metrów. Można pomyśleć, że raczej przechodzi się nad kanałami. Bardziej oddalone wyspy dostępne są za pomocą promów. Przez Karlskronę przechodzi czerwona linia prowadząca przez najciekawsze miejsca w mieście i poza nim. Po drodze poustawiane są tablice informacyjne i mapki. Nie trzeba mieć przewodnika, by poznać miasto.

Karlskrona, perełka w koronie króla Karola X Gustawa.

Karlskrona powstała tuż po wojnie północnej i „potopie szwedzkim” w Polsce, czyli w roku 1680. Były to czasy panowania króla Karola X Gustawa, a potem jego syna Karola XI. Był to ważny moment w historii całej Skandynawii, bo po podpisaniu traktatu w Roskilde. Szwecja otrzymała wtedy od Danii tereny dzisiejszych regionów Blekinge oraz Skanii i trzeba było utworzyć miasto obronne o strategicznym położeniu. No to utworzono miasto obronne o strategicznym położeniu.
Miejsce, w którym zbudowano Karlskronę, posiada wyjątkowo dobrze osłoniętą lokalizację: wyspy zapewniają doskonałą ochronę naturalną nie tylko od strony morza, ale także przed atakami ze strony lądu. Dodatkowym plusem jest to, że zatoka nie zamarza zimą. Karslkrona do dziś jest głównym portem szwedzkiej Marynarki Wojennej.

Z wojskowych wydarzeń niemałą sensacją był międzynarodowy incydent w 1981 roku, kiedy radziecki okręt podwodny klasy Whiskey S-363 osiadł na mieliźnie 10 km od Karlskrony. Szwedzi dość filuternie nazywają to wydarzenie „Whiskey on the rocks”.

Kungsholms Fort - Twierdza Kungsholmen (1680r). Wg Szwedów: najdłuższej i nieprzerwanie obsadzona jednostka wojskowa w Europie! Nadal strzeże wejścia do cieśniny, nadal jest to teren wojskowy.

Karlskrona cieszy się największym w Skandynawii rynkiem Stortorget, który w czasach, kiedy powstawał, był podobno bardzo śmiałym założeniem urbanistycznym. Karlskrona ma swoje zabytkowe kościoły, ma wieżę ciśnień, ma ratusz. Jest tu stocznia, niegdyś najważniejsze miejsce w mieście, bo to tu powstawały okręty szwedzkiej floty wojennej. Jest dzwonnica Admiralicji z XVII w., wzorowana na starożytnej latarni morskiej z Aleksandrii. Pełniła ona rolę wieży zegarowej, wymierzając stoczniowcom czas pracy. Wieża jest drewniana, ale malowano ją w kolorach szarym i żółtym, by z daleka sprawiała wrażenie budowli z kamienia. Pod wieżą – tunel, którym transportowano materiały do stoczni.
Jest Nabrzeże Królewskie, na którym z honorami witano władców Szwecji, przybywających do miasta drogą morską. Jest Bastion Aurora, element linii fortyfikacyjnej. Są też dwie twierdze strzegące wstępu do Karlskrony przez cieśninę Aspösund (jedyny żeglowny szlak, którym muszą przepłynąć wszystkie statki przybywające do Karlskrony). Starsza Drottningsskär na wyspie Aspö, po drugiej stronie cieśniny, młodsza twierdza Kungsholmen.

Królewskie Nabrzeże i pomnik Eryka Dahlberga, królewskiego fortyfikatora i autora planu Karlskrony.
Królewskie Nabrzeże i pomnik Eryka Dahlberga, królewskiego fortyfikatora i autora planu Karlskrony.

Zabytkowa część miasta.

Są też dwie specyficzne dzielnice, na które warto rzucić okiem. Charakterystyczne osiedle Brändaholm z domkami w kolorze czerwieni faluńskiej z białymi kantami oraz malownicza Björkholmen, niegdyś najbiedniejsza, zamieszkana przez stoczniowców, teraz najdroższa i najbardziej prestiżowa część miasta.

Typowa dla Szwecji czerwień faluńska i białe kanty. Charakterystyczny odcień farby pochodzi z czerwonego pigmentu z kopalni miedzi w Falun.