Szwecja – Sverige – Wokół Zatoki Botnickiej

FOTOGALERIA


Szwecja jest bardzo przyjemnym krajem do przebywania. Szwedzka przyroda jest taka, jaka powinna być, czyli widoczna i obecna dookoła nas, bo nie ma wielkich bilbordów, które reklamując kawał odrąbanego mięcha, zasłaniają to, czego nie powinny zasłaniać. A skandynawskie domki rzeczywiście są w kolorze czerwieni faluńskiej. Drogi są bardzo dobre, a ograniczenia prędkości powodują, że jeździ się ekonomicznie i spala mniej paliwa. Jest bezpiecznie, nikt nie dostaje kociokwiku i nie wyprzedza na trzeciego. Wszystko jest takie, jakie powinno być.

Nie spodziewaliśmy się, że Skandynawia owiana mitem zimna, chmur i deszczu potrafi być tak słoneczna i ciepła! A było tak: najpierw słoneczny prom do Karlskrony. Potem, trzymając się linii brzegowej, pociągnęliśmy wokół Zatoki Botnickiej. W połowie zatoki wsiedliśmy na kolejny prom do Vaasy w Finlandii, by tam – nadal wzdłuż linii brzegowej, no tak mniej więcej, bo zahaczyliśmy o te słynne fińskie jeziora – przejechać do Helsinek i przebić się znów promem do Tallina. Pierwotny plan zakładał całą zatokę drogą lądową, ale w końcu nie chcieliśmy kusić losu, bo tam na północy za blisko są góry. I to jakie góry! Mogliśmy tam za bardzo nagrzeszyć ;). Góry Skandynawskie to już plan na inny wyjazd.


Zobacz też:  więcej wpisów o Szwecji