Butrint

Butrint to bardzo dobrze zachowane ruiny starożytnego miasta Buthrotum. Nazywany jest „mikrokosmosem historii śródziemnomorskiej”, bo nosi ślady wzlotów i upadków wszystkich imperiów, które na przestrzeni niemal 3 tysięcy lat dominowały na terenach dzisiejszej południowej Albanii. Jedno miasto, a zawiera nieźle zachowane pozostałości z najwcześniejszych czasów illiryjskich przez greckie, rzymskie, bizantyjskie, weneckie, po okres panowania imperium osmańskiego. Miasto miało bardzo strategiczne położenie: na starożytnym szlaku żeglugi z Grecji do Italii przez Morze Jońskie, 3 kilometry od Korfu, na wzgórzu, na półwyspie. Kolejne pokolenia systematycznie rozbudowywały i umacniały miasto. Uważa się, że Butrint jest najważniejszym w Albanii kompleksem archeologicznym i największym poza granicami Włoch i Grecji.


Zobacz też: więcej zdjęć i wpisów o Albanii


Trudno jest powiedzieć, jaka jest świadomość Albańczyków, jeśli chodzi o wagę historyczną zachowanych resztek miasta, ale na razie zabudowania Butrintu są dostępne w taki sposób, jak człowiek sobie zawsze marzy 🙂  Nie ma wytyczonych chodników, barierek, taśm, kamer, alarmów. Można wszystkiego dotknąć, powąchać, usiąść, położyć się, wręcz organoleptycznie polizać kamienie sprzed niemal 3 tysięcy lat! My akurat trafiliśmy na sprzątanie ruin bazyliki z VI w. po… weselu… Krzesełka, stoliki, katering… Wyobrażacie sobie ślub w Biskupinie?

Otoczenie miasta Butrint.

Mitologia grecka głosi, że Butrint założył Helenos, syn trojańskiego króla Priama. Helenos podczas wojny trojańskiej został pojmany przez Greków, zdradził im sposoby na pokonanie Troi (niektórzy to jemu przypisują pomysł z koniem trojańskim), ratując tym samym życie. Po upadku Troi – według mitologii – Helenos uciekł wraz z innymi Trojanami i osiadł w miejscu, w którym złożył ofiarę z byka. Miejsce to uznano za idealne, ponieważ podczas składania ofiary zraniony byk wyrwał się, uciekł i padł dalej na plaży. Wzięto to za dobry omen, a miejsce nazwano Buthrotum czyli „zraniony byk”.

Badania archeologiczne wykazują, że życie toczyło się tu już w X-VIII w. p. n. e., chociaż prawdopodobnie pierwsi mieszkańcy pojawili się tu już w XII w. p. n. e.!!! (upadek Troi datuje się na 1184). Właściwe miasto rozkwitło około IV w. p. n. e. Butrint był ważnym portem, prowadził wymianę handlową z Korfu, miał ufortyfikowane mury obronne, agorę oraz amfiteatr – sanktuarium, gdzie czczono greckiego boga medycyny – Asklepiosa, i dzięki czemu stanowił znany ośrodek leczniczy.

Zabudowania amfiteatru z IV-III w.p.n.e.
Zabudowania amfiteatru z IV- III w.p.n.e.

W I w. p. n. e. Butrint formalnie stał się kolonią rzymską. W 365 r. Butrint został znacznie zniszczony przez silne trzęsienie ziemi i pomimo prób odbudowy miasto już nigdy nie odzyskało dawnej świetności ani takiego znaczenia. Od VI w. zapanowało tu chrześcijaństwo, zbudowano dużą bazylikę i baptysterium. Potem panowało tu imperium bizantyjskie, potem Wenecjanie, a od XV w. – Turcy do 1912 r. Butrint został opuszczony podczas panowania osmańskiego, kiedy zaczęły powstawać wokół niego bagna.

Babtysterium.
Babtysterium (specjalne miejsce przeznaczone do odbywania obrządku chrztu), VI w.

W tej chwili park archeologiczny jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i zdecydowanie stanowi perełkę południowej Albanii. Pierwsze prace archeologiczne prowadzono tu od XIX w., a w epoce komunizmu tereny były niedostępne dla zagranicznych badaczy ze względu na bliskość granicy z wrogim reżimem! Park Narodowy obejmujący półwysep Butrint został uznany przez międzynarodową konwencję RAMSAR jako teren szczególnie bogaty w faunę i florę (międzynarodowe porozumienie, którego celem jest ochrona i utrzymanie w niezmienionym stanie obszarów określanych jako „wodno-błotne”, dotyczy głównie ptactwa, ale też roślinności wodno-bagiennej. W Polsce np. Biebrzański i Wigierski Park Narodowy).

Szczątki czegoś, ale nie wiem, czego ;)

Park czynny jest do zmierzchu. Przy wejściu dostaje się mapkę, folderek przetłumaczony na łamaną polszczyznę. Każde miejsce jest oznaczone, opisane. My machnęliśmy się nieco i poszliśmy „od końca”, od drugiej strony, niż sugeruje mapka. Mam wrażenie, że to był lepszy pomysł, bo najciekawsze ruiny zostały nam na koniec.

Według brytyjskiego „Guardian” albański Butrint to jeden z 10 najważniejszych parków narodowych w Europie (obok polskiej Białowieży!):
https://www.theguardian.com/travel/2015/apr/08/top-10-national-parks-europe-readers-travel-tips.